|
|
|  Nie jestem pewien, czy przypadkiem nie jest to cytat ze sloganu wyborczego którejś z partii politycznych, ale ponieważ tu pasuje, pozwoliłem sobie go użyć. Piszę ten tekst jako wynik moich odczuć po kongresie Izby Gospodarczej "Wodociągi Polskie". I tego wszystkiego, co działo się przed kongresem.
| |
|  Kiedy przychodzi nam zmagać się z wykonaniem jakichś prac, np. instalacyjnych – korzystamy z fachowca. Przychodzi później znajomy inżynier i zaczyna utyskiwać, jak niezgodnie ze sztuką inżynierską została wykonana ta robota. Bywają też sytuacje odwrotne. Majster patrzy na dokumentację i „chwali” projektanta za to, że chyba nigdy nie widział, jak w praktyce ma być to wykonane.
| |
|  Piszę ten tekst na kilka dni przed wyborami, dlatego też nie wiem, jaki będzie ich rezultat ani tym bardziej, kto będzie przez kolejne cztery lata ustanawiał nasze prawo. Wiem natomiast jedno, że czas najwyższy podjąć takie decyzje dotyczące branży wodociągowej, które będą określały jej przyszłość na kolejne dziesięciolecia. Bo tak jak jest dzisiaj dalej być już nie powinno.
| |
|  Ustrój demokratyczny jest zły, ale nikt lepszego nie wymyślił. Coś w tym jest, bo kiedy przychodzi do praktycznego stosowania, to pojawiają się sytuacje nie do zaakceptowania, a jednak powstałe w wyniku demokratycznych procedur.
| |
|  Konkurencyjność… To właśnie ona jest motorem wszelkiego postępu. System, w którym nie było konkurencji, mamy jeszcze ciągle w pamięci. Najlepiej na tym wszyscy nie wyszliśmy. Więc dlaczego ciągle usiłujemy utrzymywać niektóre gałęzie gospodarki poza obszarem rynku?...
| |
|  Jeszcze się taki nie urodził, co każdemu dogodzi. Mądrość ludowa, którą ćwiczy każdy, który swoją działalnością ma dogodzić komuś. Jeśli jest to szef spółki gminnej, która np. dostarcza wodę lub odbiera śmieci, to z dogodzeniem będzie problem. Z jednej strony burmistrz, jako reprezentant właściciela, ocenia, czy aby powołany przez niego menadżer dobrze zarządza, a i nie do pogardzenia, gdyby przypadkiem jakaś dywidenda się pokazała...
| |
|  Jestem po raz pierwszy na łamach magazynu „BMP Ochrona Środowiska”, za których gościnność dziękuję. Na początek postanowiłem napisać kilka słów o rzeczach dla mnie ważnych, na przykład takich, dlaczego piszę. I dlaczego robię to, co robię...
| |
|  Coraz bardziej pozostaję pod wrażeniem mądrości naszych przodków. Z lat młodzieńczych wynieśliśmy (może nie wszyscy), że ci co byli przed nami, to musieli być bardzo ubodzy intelektualnie, no bo nie znali obecnych rozwiązań technicznych, nie mogli korzystać z technologii, która nam towarzyszy...
| |
|  Droga, jaką muszą przejść wszyscy ci, którzy zabiegają o środki unijne, nie jest usłana różami. Niezależnie od zakresu zadania, wymagane są określone procedury i rywalizacja w kolejce.
| |
|  Przyszło nam żyć w czasach, kiedy prawie wszystko, co dotyczy naszej egzystencji, zostało ujęte w karby prawa pisanego. Cały problem polega na tym, że pisane jest ono często nierzetelnie, koniunkturalnie i bardzo ze sobą sprzecznie.
| |
|  Rozkopały się nam gminy, miejskie i wiejskie. Gdzie nie pojedziesz, to coś grzebią w ziemi. Do tego dochodzą te miejsca, które leżą na uboczu uczęszczanych tras, takie jak oczyszczalnie i stacje uzdatniania wody. Cieszy oko taki widok, przeważnie tych z branży, bo przeciętny mieszkaniec tylko narzeka na utrudnienia w przemieszczaniu się. Stopień niezadowolenia wzrasta, gdy utrudnione jest prowadzenie działalności, np. sklepu...
| |
|
|
|
|